Swojego czasu wspominałem o frontonie użytym by przetłumaczyć Front End. Dziś w Empiku natrafiłem na książkę Oprogramowanie godne zaufania, której podtytuł brzmi:
Metodologia, techniki i narzędzia projektowania
Aby nie było, że mówię od czapy, tutaj macie okładkę:
Co w tym jest złego? W samym podtytule są dwa błędy językowe, co tylko świadczy, o jakości tłumaczeń książek informatycznych w Polsce.
Pierwszy błąd popełniany dość często to używania słowa Metodologia, kiedy ma się na myśli Metodyka. Co w tym jest złego? Mianowicie -logia oznacza ostatni człon wyrazów złożonych wskazujący na ich związek znaczeniowy z doktryną, nauką, teorią. Tak jak Fizjologia to nauka o czynnościach życiowych organizmów tak Metodologia to nauka o metodach.
Informacja z PWN:
Metodologia «nauka o metodach badań naukowych stosowanych w danej dziedzinie wiedzy»
Błąd ten jest spowodowany tym, że w angielskim nie ma słowa na metodyka, jest jedyniemethodology. My jednak żyjemy w Polsce i mamy to przepiękne rozróżnienie :)
Drugi błąd to „narzędzia projektowania”, od razu nasuwa mi się pytanie: czego? A wam? Zdanie powinno brzmieć „narzędzia do projektowania aplikacji web”, „narzędzia do projektowania domów” itp. itd. Skoro nie ma powiedziane do czego ma być stosowane, to znaczy, że zapewne chcą omówić narzędzia wykorzystywane w trakcie projektowania godnego zaufania oprogramowania, a więc „Narzędzia Projektowe”.
Tytuł: Oprogramowanie godne zaufania, Metodyka, Techniki i Narzędzia Projektowe brzmiałby o niebo lepiej i ba! Byłby po polsku :) Użyłem słowa Metodyka a nie Metoda gdyż metoda oznacza świadome stosowanie się do zasad, zaś metodyka zbiór zasad, czytanie książki to nie świadome zastosowanie się do zasad zaufanego oprogramowania ;) my czytamy o tych zasadach ;)
Spotkaliście się z podobnymi tytułami? Można by to wszystko zebrać i wysłać do wydawnictwa by więcej takich byków na okładce nie robili :)