Już od jakiegoś czasu zbieram się z tym postem. Ogólnie chciałbym by służył on jako księga absurdów, to znaczy śmiesznych, głupich a czasem tragicznych aspektów pracy programisty. Jeżeli komentarzy będzie sporo stworze osobą stronę poświęcę temu postowi :)
Wstępnie nie chcę być pierwszym rozpoczynającym ten ciąg (który mam nadzieję, że się pojawi), ale obiecuję jeżeli pojawią się komentarze to mam kilka naprawdę absurdalnych historii, którymi się z chęcią podzielę :)