Przez ostatnie dwa tygodnie dużo się już na ten temat pisało, postanowiłem, więc, że dodam i swoje dwie krople do dyskusji.
Dla tych którzy nie są w temacie, wszystko rozbija się o to, że RedGate (firma która kilka lat temu przejęła development na darmowym narzędziem do analizy i dekompilacji kodu napisanego pod .NET) oświadczyło, że zacznie pobierać opłatę za oprogramowanie. Pewnie to by umknęło uwadze społeczności gdyby nie tak naprawdę trzy kluczowe punkty:
- Reflector był za darmo od zawsze;
- Reflector był jedynym narzędziem dającym takie możliwości;
- Luz po przekazaniu Reflectora do RedGate napisał iż będzie on dalej za darmo.

Informacja trochę podzieliła społeczność na trzy grupy:
- Reflector powinien być za darmo, walcie się RedGate nic od was nie kupię już;
- Ok, spoko ale pozostawcie moją wersję darmo, a jak będę chciał przejść do kolejnej to zapłacę;
- Super, dziwie się że tak długo to narzędzie było darmo, z chęcią zapłacę te 35 euro.
Jest jeszcze czwarta grupa, ale ona mnie osobiście najbardziej denerwuje. Jest to grupa ludzi, którzy leją na wszystko dokładnie mówiąc: o było za darmo, o jest płatne, o i co z tego – nie wiem czemu ale dla mnie jest to grupa ludzi która podaje flaka podczas uścisku dłoni, a takich jakoś nie trawię.
Pomijam grupę która nie słyszała i/lub nie korzystała z Reflectora.
Ja osobiście nie trafiam w żadną z grup choć sympatyzuję z 2. Już tłumaczę.
Narkoman

To co zrobił teraz Red Gate można porównać do dilerów unikatowego narkotyku. Tylko oni go mają, nikt inny nie ma nic podobnego. I jest on za darmo. Co więcej trzeba by zachęcić rzeszę ludzi by zaczęła brać? W końcu jest to coś unikatowego, nie jest na liście zakazanych środków, ba ma nawet w sobie środki które są powszechnie zalecane przez lekarzy.
Długo nie trzeba czekać by tysiące ludzi się uzależniło.
I teraz wchodzi cała polityka dilerów sorki, ale narkotyk już nie jest za darmo, teraz porcja będzie Cię kosztować 35 euro i będzie z kopem, nie chcesz? To idź na odwyk.
Ze względu na to, że Reflector jest unikatowy, dużo osób pewnie niezależnie od stwierdzeń zakupi licencję na niego. Jednak są to spekulacje, bo najgorsze w biznesie co można zrobić to zabrać funkcjonalności/rzecz, którą do tej pory dawało się za darmo. Wyobrażacie sobie by nagle MS z Visual Studio Express zabrał możliwość kompilowania kodu? Raczej szybko byście przeszli do innych narzędzi.
Tutaj takiej opcji nie ma. Na rynku istnieje wiele podobnych rozwiązań do Reflectora, ale one są jedynie podobne bo też dekompilują kod, zaś już nie udostępniają, żadnej dodatkowej funkcjonalności, z której się korzysta – analiza wykorzystania zmiennej itp.
Oczywiście można wszystko połączyć i wykorzystać jeden z dostępnych programów + nDepend (o którym swojego czasu pisałem).
Osobiście ruch w celu licencjonowania Reflectora mi się nie podoba, ale też jakoś nie będę ubolewał – przynajmniej na razie tak sądzę, choć na przykład wczoraj spędziłem w nim 2h próbując zrozumieć działanie biblioteki trzeciej bo zamiast dostać wynik X dostawałem Y.
Jednak to co jeszcze zrobił Red Gate to zabrał nam wersję darmową – mianowicie nasze Reflectory przestaną działać pod koniec marca. Czyli macie tutaj jeszcze trochę darmo narkotyku, nałykajcie się a potem płaćcie. Ludzie jednak zaczęli już kombinować jak usunąć timebomb z aktualnej wersji Reflecora.
Nie fajnie.
Nowy klient w nowej rzeczywistości
Ale nie ważne, przestańmy się zastanawiać nad tym czy to była dobra decyzja czy zła. To pokaże czas. To nad czym jednak warto się zastanowić to, rzecz jaką stracili początkujący developerzy.
Jako junior nie byłbym wstanie docenić Reflectora w ciągu 14 dni, nawet jeżeli by mi pomógł w jednym problemie to czy opłaca mi się kupować tool, z którego będę korzystać raz na jakiś czas? Jak często będę z niego korzystał?
Powiedzmy sobie szczerze, Reflector to nie Query Analyzer, którego 14 dniowe testowanie na prawie zakończonym produkcie może dać nam feedback mogący poprawić wydajność aplikacji o 30%. Od razu jesteśmy wstanie przełożyć koszt narzędzia na profit jaki uzyskamy korzystając z niego. Także Reflector nie jest narzędziem do którego codziennie zaglądamy – jest on wykałaczką w naszym szwajcarskim scyzoryku, na co dzień jej nie potrzebujemy ale kiedy jest nam potrzebna mamy ją pod ręką.

Więc jak zachęcić nowych użytkowników by z niego korzystali? Bo Senior dev mówi zobacz w reflectorze? Moim zdaniem to tak nie działa. Tutaj też widzę duży minus robienia z Reflectora tylko i wyłącznie wersji płatnej.
Na przykład ostatnio swojemu zespołowi powiedziałem, że mają opanować Reflectora i zanim zadadzą mi pytanie dlaczego coś im zwraca wyjątek to niech sprawdzą to w narzędziu (a powyżej pisałem, ze senior mówi do Juniora sprawdź se…). Przez ostatni miesiąc ani razu Reflectora nie otworzyli. Czy więc mam powiedzieć swojemu szefowi by wydał 200 euro na licencje by każdy z dev miał Reflectora? Ja osobiście nie widzę sensu, chyba, że dev sami zaczną mówić iż jest im to potrzebne.
Portfel

Ale tutaj znów, jak długo na rynku będzie dostępna wersja Reflectora w wersji 7? Ile aktualizacji będzie? Czy bugi będą poprawiane z wersji na wersję czy jako aktualizację do danej wersji? Jak szybko bug zostanie poprawiony? Ile będzie kosztowała mnie aktualizacja do wersji 8?
Pytań mam wiele. Ale to co mnie tak naprawdę wkurzyło to społeczność mówiąca i tak bierzesz więcej za godzinę swojej pracy niż Red Gate chce za Reflectora.
Nie wiem z jakiej gałęzi ludzie się urwali, ale znam jedynie jedną osobę, która po odjęciu podatku może powiedzieć, że w ciągu godziny zarobi na reflectora.
Popatrzmy na medianę zarobków informatyków w Polsce w 2010. Według raportu Sedlak & Sedlak jest to 5 140zł brutto na miesiąc co daje nam netto 3 650zł. Czy jest to dużo? Dzieląc przez 160 dostajemy 23zł na godzinę. Czyli potrzebujemy pracować przez 6h by zarobić na narzędzie, z którego będziemy dość sporadycznie korzystać.
Teraz weźmy pod uwagę iż przeważnie albo mamy kredyt albo wynajmujemy mieszkanie. W warszawie koszt wynajęcia to około 2 000zł miesięcznie plus opłaty. Sorki, ale ja nie widzę jak przeciętny polski informatyk może sobie pozwolić na tego typu narzędzie – chyba, że firma je kupi. Ja osobiście siedząc zagranicą i zarabiając moim zdaniem całkiem nieźle potrzebuje około 2h pracy by móc pozwolić sobie kupić takie narządko.
Dlatego też taka wypowiedz społeczności jaka padła mnie wkurza. Jeżeli tyle zarabiają to super! Gratulacje! Tak trzymać dalej! Niech wesoło ćwierkają o tym jacy oni są świetni i ile kasy do banku co godzinę im wchodzi. Są po prostu zajebiści i tyle.
Nie mam nic do osób zarabiających dużo i spoko, ale mam do ignorantów, którzy sądzą, że większość zarabia dużo i ma na wszystko kasę, do tej pory pamiętam jak jedna osoba się zdziwiła na obozie, że jak to nie macie oryginalnych addiasów, przecież każdy je ma. No comment.
Podsumowując
Osobiście aktualnie nie wydam 35 euro na Reflectora, w szczególności iż bug dekompilacji switch wciąż istnieje tylko, że tym razem by go zobaczyć muszę za niego zapłacić.


Oczywiście nie twierdzę, że prędzej czy później nie wydam na niego pieniądzy. Ale aktualnie spodziewałbym się, że jak już ktoś ode mnie chce pieniądze za produkt, kóry do tej pory był za darmo, to ja coś za to dostanę – będzie mi się opłacało wydać pieniądze. Aktualnie bug switch mówi mi jedno: mamy dla Ciebie to samo tylko, że teraz za kasę.

Ja jestem uzależniony od Reflectora jak nie wiem co, wszystko to co dowiedziałem się o SharePoint zawdzięczam Reflectorowi, to że zacząłem korzystać z Dic<Tk, Tv>[Tk] = Tv też zawdzięczam Reflectorowi kiedy to przez ciekawość odkryłem iż przypisanie doda element Tk o wartości Tv do dic, a jak już istnieje to go zaktualizuje – zamiast pisać Contains i Add lub =, teraz robię to za pomocą =. Dlatego ubolewam nad tym iż Reflector jest płatny :( jednak to nie przekreśla mojego zdania o firmie Red Gate, której prodykty jak ANTS Profiler są naprawdę dobre i warte pieniędzy.
Dobre wieści ze społeczności
Jak to też bywa, społeczność zareagowała na wieść o płatnym Reflectorze takimi dwoma informacjami:
- ReSharper będzie wspierał dekompilacje – szkoda tylko, że to będzie jedynie dekompilacja i cała nawigacja będzie w VS, to właśnie lubiłem w Reflectorze, że all było fajnie zrobione w aplikacji okienkowej;
- @migueldeicaza i znajomi pracują nad aktualizacją dekompilatora i flow analyzer opartego o Cecil tak by udostępnić coś w stylu Reflectora – IMO pewnie z tej opcji skorzystam.
A wy, jakie macie zdanie na temat płatnej wersji .NET Reflectora?