Szczerze, dawno nie instalowałem sobie środowiska dev dla moss, a że teraz muszę to zrobić a moje stare maszyny przepadły wraz z dyskiem stwierdziłem, że pójdę na całego:

  • Windows 2008 R2 64 bit Std Edition;
  • Microsoft Office 2007 Ent Edition z SharePoint Designer, Visio i Project Pro;
  • Microsoft Office SharePoint Server 2007 64 bit Ent Edition with SP1;
  • Microsoft SQL Server 2008 64 bit Dev Edition;
  • Visual Studio 2008 Team Suite;
  • Oraz masę, masę dodatków do VS z których korzystam na co dzień.

Środowisko marzenie, zawsze chciałem postawić sobie wszystko najnowsze i zobaczyć co mogę z tego wyciągnąć.

Środowisko zacząłem stawiać w poniedziałek na VirtualBox, około 3 w nocy po przygotowaniu maszyny bazowej i maszyny z SQL Serverm okazało się, że mój wirtualny dysk ma około 1GB wolnej przestrzeni. No dobrze, skoro taki fajny ten VirtualBox to pewnie szybko rozszerzę swój dysk i jazda dalej. Nic bardziej błędnego. Nawet nie chce miniętego przytaczać, popatrzcie sobie w Google. Naprawdę, naprawdę mi się tego nie chciało robić.

We wtorek po pracy stwierdziłem dobra, nie ma co VirtualBox odpada bo nie chce mi się tak męczyć z dyskiem twardym. Virtual PC mimo super opcji na Windows 7 odpada z miejsca z powodu braku suportu 64 bit i wielu procków. No więc wróciłem do VMWare Workstation. Około 4 nad ranem miałem łącznie 5 maszyny:

  • Win2k8R2 Base – taka podstawa by potem dalej z tego wychodzić, ze wszystkimi updateami plus softwarem, którego używam dodatkowo;
  • Win2k8R2 AD – stworzony z base, na razie pozostawiony po prostu zająłem miejsce na dysku;
  • Win2k8R2 SQL – maszynka dla SQL oraz do wyjścia dla dalszych maszyn developerskich. NA przykład kiedy chcę przetestować nowe Visual Studio, to po prostu wykorzystuję tą maszynkę, mam SQL na niej i wszystko mi pięknie działa no i oczywiście mogę się bawić do woli :)
  • Win2k8R2 VS – maszynka powstałą z SQL, która oprócz VS ma wszystkie updates wgrane, wszystkie rozszerzenia do VS plus Office 2007;
  • Win2k8R2 MOSS – maszynka do programowania na MOSS, na razie klon maszyny VS pozostawiony do instalacji na dzisiaj.

No to dziś po powrocie do domu zająłem się konfiguracją AD, konfiguracją kont w AD dla MOSS, a następnie konfiguracją maszyny MOSS w celu dodania jej do AD. Zadowolony usiadłem, otworzyłem piwko i kliknąłem na przycisk Run w celu odpalenia instalacji MOSS. To co ujrzałem spowodowało, że się oplułem:

r2_01

Jak widać na załączonym obrazku nie ma innej możliwości niż kliknięcie na Close. Normalnie jest Nie powiadamiaj mnie więcej o tym, uruchom program a tu tego nie ma… NIE MA.

Więc dawaj do sieci i szukać tego pięknego KB o numerze 962935. Już wpisując adres w przeglądarkę się uspokoiłem dopiłem piwko i zadowoleniem zacząłem czytać opis co mam zrobić by to działało, no bo w końcu chyba nie powiedzą, że działać nie będzie? :)

Patrzę na symptomy:

You cannot upgrade from Windows Server 2008 to Windows Server 2008 R2 after you install Office SharePoint Server 2007 on a computer that is running Windows Server 2008.

i stwierdzam, że mnie to raczej nie tyczy, ale na wszelki wypadek czytam dalej:

The original release of Office SharePoint Server 2007 and of Office SharePoint Server 2007 Service Pack 1 (SP1) are not supported on Windows Server 2008 R2.

Tutaj już coś do mnie zaczęło docierać… dokłądnie mówiąc gdzieś w głowie zaświeciła się czerwona płachta na byka: zaraz zaraz… 3 dni instalacji i tak to ma wyglądać? Na szczęście MS dał opis rozwiązania problemu (jak to dobrze, że taki punkt istnieje):

To work around this issue, use one of the following methods:

  • Upgrade to Office SharePoint Server 2007 SP2. Then, install Windows Server 2008 R2. For more information about how to deploy software updates for Office SharePoint Server 2007, visit the following Microsoft Web site: http://technet.microsoft.com/en-us/library/cc263467.aspx
  • Uninstall Office SharePoint Server 2007. Then, install Windows Server 2008 R2. Finally, install Office SharePoint Server 2007 SP2.

(sic!)

Chyba lepszego komentarza nie mam. Odinstalować MOSS, zaktualizować system do Windows 2008 R2 i zainstalować SP2. No dobrze, stwierdziłem, że widziałem w życiu dziwniejsze rzeczy tak więc postanowiłem iż zainstaluje sobie SP2 do MOSS a potem… zainstaluje MOSS ech :) No to odpalam instalkę a moim oczom ukazuje się:

r2_02

Pozostawiam to bez komentarza. Dobranoc, idę się napić Macallana i spać.

2 KOMENTARZE

  1. Ciekawi mnie twoja reakcja, naprawde bylo to po prostu zapicie smutkow?:) Obawiam sie ze u mnie po takim komunikacie z klawiatury powstalyby puzzle…

Comments are closed.